Kategorie:

Ofiary wojny w Ukrainie znajdują pomoc w olsztyńskich szpitalach

Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa nieprzerwanie od 24 lutego 2022 roku. Giną nie tylko żołnierze, ale również ludność cywilna, w tym kobiety i dzieci. Ofiary wojny trafiają do ukraińskich szpitali na zachodzie kraju, ale również do Polski. Medycy z województwa warmińsko-mazurskiego pomogli już prawie 60 pacjentom z Ukrainy. Wśród nich było około 40 dzieci. Do Olsztyna trafił żołnierz z poważnym urazem kręgosłupa.

Denis, 21-letni obrońca Mariupola, walczył w okolicach miasta z rosyjskimi najeźdźcami, gdy za jego plecami wybuchła mina. Odłamek wbił się w jego ciało, uszkadzając kręgosłup. Denis z pola walki trafił do olsztyńskiego szpitala. Konieczna była operacja.

– W Ukrainie jest ciężka sytuacja po tym, jak napadła na nas Rosja, ale my jej nie zostawimy – opowiada Denis. – Każdy ukraiński żołnierz, każdy ukraiński człowiek broni swojej Ukrainy.

Mariupol – miasto duchów

Putinowscy bandyci zrównali Mariupol z ziemią: 90 procent budynków nie nadaje się obecnie do zamieszkania, ponieważ rosyjscy agresorzy przy pomocy bombardowań doszczętnie je zniszczyli. Rujnowali nie tylko bloki mieszkalne, ale również szpitale, przedszkola czy szkoły.

W wyniku bestialskich ostrzeliwań obiektów cywilnych, które były prowadzone przez Federację Rosyjską w Mariupolu, zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób, ale dokładna liczba ofiar jest trudna do oszacowania. Zmarli chowani byli w masowych mogiłach. Denis przeżył i trafił do olsztyńskiego szpitala, gdzie otrzymał niezbędną pomoc.

„Będziemy z nią do końca”

Operacja, która miała na celu usunięcie odłamka miny tkwiącego w kręgosłupie Denisa, udała się, a żołnierz powoli wraca do zdrowia. Dr Łukasz Grabarczyk, neurochirurg, tak komentuje stan pacjenta:

– W chwili obecnej wydaje się, że wszystko jest dobrze. Nogi zaczynają się ruszać, ale ma troszkę niedowładu i potrzeba rehabilitacji.

Denis mimo odniesionych ran nie traci pogody ducha i zapału do walki w obronie Ukrainy. – Będziemy z nią do końca – deklaruje.

„Trzeba wytrzymać wszystko”

Determinacja żołnierzy ukraińskich do pokonania rosyjskich najeźdźców nie maleje, mimo ogromnego ryzyka utraty zdrowia i życia. Ranni ze wschodu Ukrainy trafiają najpierw do szpitali położonych w zachodniej części tego kraju. Jednym z lekarzy, którzy ratują ofiary putinowskiej agresji, jest Igor. Nie ujawnia swojej tożsamości, ponieważ w każdym momencie może trafić na front.

Jak sam przyznaje, rany, z którymi ma obecnie do czynienia, to ciężkie obrażenia powstałe w wyniku działań wojennych takich, jak ostrzeliwanie czy detonowanie bomb. Wymagają natychmiastowej interwencji medycznej, bez której pacjent ma niewielkie szanse na przeżycie.

Część poważnie okaleczonych osób przekazywana jest do szpitali poza granicami Ukrainy, gdzie przeprowadzane są skomplikowane operacje, jak w przypadku Denisa.

– Ja tylko boję się o swoich przyjaciół, swoją rodzinę – mówi.

Rany Denisa dobrze się goją. W powrocie do zdrowia pomagają mu lekarze z Olsztyna. Ale nie tylko jego ciało potrzebuje wsparcia – rany psychiczne znacznie trudniej się goją.

Więcej https://olsztyn.tvp.pl/59391656/ofiary-wojny-sa-leczone-rowniez-w-olsztynie